
Po kilku latach tłustych w branży rowerowej przyszły lata bardzo chude i trudno się oprzeć wrażeniu, że ich chudość uderza w znacznie więcej podmiotów, niż tylko producenci, dystrybutorzy i sprzedawcy rowerów. Jak każdy kryzys nie jest to sytuacja do śmiechu, ale zdarzają się też zabawne momenty, choć nie wszyscy mają z tego radochę. Najczęściej nie mają ci, którzy w latach 2021-23 kupili sobie nowy rower, a im on był lepszy i z wyższej półki, tym teraz bardziej bolesne jest lądowanie.





































