Imieniny listopada na Aliexpress

Opublikowano: 11.11.2023

Ostatnia modyfikacja: 22.02.2024

aliexpress

madeinchina

rower

tanio

trabant

Począwszy od 11 listopada przez około tydzień chiński serwis zakupowy Aliexpress urządza spore promocje. Jeżeli ktoś planuje sobie coś kupić, to warto jest tak wycyrklować, żeby wstrzelić się w ten dzień, bo zniżki są konkretne.

Listonosz zawsze dzwoni dwa razy

Jak kazdy przeciętny kolarzysta szybko zorientowałem się, że rowering to nie są tanie rzeczy. Poczynając od szmat, przez wszystkie mniej lub bardziej niezbędne akcesoria, a kończąc na częściach rynek bezlitośnie wysysa ogromne kwoty z konta i trzeba sobie z tym jakoś radzić, jeżeli nie chce się pójść z torbami. I jakkolwiek badziewnie by to nie wyglądało, to najlepszym sposobem na to żeby dostać więcej ciastka za te same pieniądze jest cebuling u źródła, czyli w Chinach. Welcome to Aliexpress!

Szoping sprii

Przy okazji 11.11 pozwoliłem sobie lekko zaszaleć, kupiłem również kilka rzeczy które oględnie mówiąc nie są mi w tej chwili potrzebne, ale kiedyś tam zostaną wykorzystane. Czego będę oczekiwał w ciągu najbliższych 3-4 tygodni?

Pimp my Dżajant

Napęd do Dżajanta
Korba do Dżajanta
Blat do Dżajanta

Przerabiając Dżajanta na najlepszą możliwą wersję samego siebie postanowiłem zacząć od zmiany jego napędu z bardzo przestarzałego 3×6 na nieco nowocześniejszy 1×9. Z powodu marnego działania oryginalnego zestawu przedniej przerzutki Shimano C050 oraz manetki SRAM GripShift X3 i tak efektywnie działał on jako 2×6, przy czym w warunkach moich płaskopolskich wykorzystywałem tylko 2-3 przełożenia na średnim blacie i jedno na dużym, a w ogóle nie używałem najmniejszego blatu. Po nowemu z przodu będzie blat 44T, a z tyłu kaseta 12-36 i sądzę że tyle mi wystarczy. Były i inne plany przerobienia napędu, ale odpadły po chwili przemyślenia: 2× bo ostatnio dopiekło mi regulowanie przedniej przerzutki w Trabancie, a ×10 z powodu cen łańcuchów i kaset — nie wiedzieć czemu kosztują one prawie dwa razy więcej niż do napędów dziewięciobiegowych, zgodność z innymi komponentami również jest trochę bardziej ograniczona. Zmiana napędu wymagała również wymiany piasty na obsługującą kasety (oryginalnie jest wolnobieg), więc niejako przy okazji wymieniłem całe tylne koło.

Przerzutkę wziąłem ze średnim wózkiem, który obsłuży kasetę do 42T — jeżeli wciąż będzie mi zbyt twardo z pierwotnym napędęm, to zmienię zębatkę z przodu na 42T by mieć dostępne przełożenie 1:1, a kasetę na bardziej rozstrzeloną zmienię dopiero w ostateczności.

Speed!

Jeżeli przy wyjątkowo lekkiej kadencji 75 rpm na najtwardszym przełożeniu będę miał 36 km/h na rowerze służącym jako miejska dojazdówka, to naprawdę nie będę tego sobie poczuwał za porażkę. Z wykresu wynika, że najczęściej używanymi przełożeniami będą 4, 5 i 6, z dostatecznym zapasem na podjazd pod któryś z okolicznych wiaduktów lub jeszcze bardziej spacerowe tempo.

Na co zwrócić uwagę wybierając korbę na Aliexpress, oczywiście poza systemem montażu blatów, długością ramion i standardem osi? Ano trzeba zbadać z czego zrobiona jest oś korby. Jest wiele wzmianek w internecie o mrożących krew w żyłach historiach jak to aluminiowa oś pękała z powodu zmęczenia materiału — aluminium zupełnie inaczej się starzeje od stali Cro-Mo, z której zwykle są robione osie korb. W razie niepewności lepiej jest poszukać czegoś innego, a przejrzenie komentarzy nabywców pomoże odsiać również ultralekkie korby, które się zwyczajnie gną pod naciskiem na pedały.

Słówko jeszcze o tarczach marki Deckas — powszechnie uważa się je za wyrób jakościowy, który wytrzymuje kilka sezonów umiarkowanej eksploatacji i nie stwarza problemów. Są z aluminium, więc nie spodziewam się że wytrzymają 20 lat jak obecne w Dżajancie tarcze korby Sunrace, ale na kilka sezonów niezbyt instensywnej eksploatacji powinny wystarczyć.

Szmatex

Szmaty 1
Szmaty 2

Szmaty. Ani dobre, ani złe, przeciętne i zwyczajnie tanie. W roku 2023 jeździłem w ciuchach do MTB, dopóki nie schudłem na tyle, żeby nie wyglądać w obcisłych rzeczach jak miś kuleczka w lajkrze. Jako że te czasy są już przeszłością, to w roku 2024 będę śmigał w normalnych szmatach. A że 4 sztuki? Mam już obcykane, że 4 komplety koszulka + bibsy + czapeczka to jeden wsad do mojej pralki, więc potrzebuję razem 6 kompletów. Te koszulki są do kompletów od 4 do 6.

Pimp my Trabant

Pomarańczka

Owijka do Trabanta. A może do Boreyszy? Na wiosnę się zobaczy w którym ona zląduje. Praktycznie przez cały rok jeżdżę w rękawiczkach, więc mam nieco niższe wymagania od owijek, jednak estetyka nadal odgrywa dużą rolę. A przynajmniej w Trabancie będzie ona zmieniana kilkukrotnie, więc 2 czy 3 w zapasie to zdecydowanie nie jest za dużo. Ta jest trzecia.

Blat do Trabanta

Blat 46T do Trabanta, pasujący montażowo do korby od Clarisa R2000 2×8; narrow-wide, więc raczej będzie używany głównie testowo z odpiętą przednią przerzutką. Oryginalnie jest tam tradycyjny kompakt 50/34, a ja chcę sprawdzić jak się jeździ z trochę mniejszym obciążeniem na dużym blacie, więc założę koło zębate tej samej wielkości, jaką mam w GRX400 w Boreyszy i jaka doskonale się sprawdza w naszych warunkach na tyle, że praktycznie nie muszę używać małego blatu. Wszystko po to, by było jeszcze bardziej rekreacyjnie. Póki co kompakt sprawuje się całkiem dobrze i nie jest odczuwalnie zbyt twardy, więc testy odbędą się dopiero wiosną.

Klamkomanetki na 9s
Przerzutka 9s

Te dwie rzeczy wpadły raczej z rozpędu (i dla zaspokojenia pokusy), niż z rzeczywistej potrzeby, bo napęd Trabanta na 2×9 będę przerabiał prawdopodobnie dopiero po przyszłym sezonie, ale nie mogłem sobie odmówić widząc takie tłuste promki. Co do wyboru klamkomanetek — psioczyłem na systemy z jedną dźwignią do wszystkiego, ale jednak postanowiłem dać sobie szansę, może będzie mi łatwiej do tego przywyknąć, niż do systemu Microshiftu z przyciskiem na zewnątrz klamki (z systemem L-TWOO z przyciskiem od wewnętrznej strony nawet nie będę się mierzył, bo tylko w jednym chwycie do niego dosięgam bez problemów, a i to niezbyt wygodnie). Ostatecznie jeżeli nie podpasuje mi system z jedną dźwignią do wszystkiego, to będę się rozglądał za czymś innym, ale do tego to jeszcze dużo czasu upłynie.

Z kolei przerzutka L-TWOO R5 jest jedyną masowo dostępną na Aliexpress dziewięciobiegową przerzutką, która ma rolki przymocowane do wózka śrubami, a nie na stałe nitami. Przez taki sposób montażu żadna z przerzutek od konkurencji nie daje możliwości wyczyszczenia rolek gdy dostanie się do nich normalny, drogowy syf (a im gorsze drogi, tym tego syfu jest więcej, o czym przekonałem się jeżdżąc Boreyszą po chaszczach). Cena całego urządzenia zbliżona do 70 zł sugeruje raczej, że w takim przypadku należałoby je wymienić w całości na nowe, ale bardzo mocno kłuje mnie to w mój zmysł ekologiczny, który nakazuje mi zepsute urządzenia naprawiać, a nie wymieniać. Nawet jeżeli kosztują psi pieniądz — wyprodukowanie czegokolwiek jest obciążeniem dla środowiska, niezależnie od tego czy w Chinach, czy gdzie indziej. Obciążeniem jest wydobycie surowców, przetransportowanie ich do chińskiej fabryki, wstępne i ostateczne przetworzenie w element rzeczy. Potem to obciążenie rośnie jeszcze bardziej, bo rzecz trzeba przetransportować do Europy, do Polski i na Mazowsze. Ekonomicznie wyprodukowanie przerzutki w Chinach jest tańsze, ale od strony ekologii kosztuje nas więcej o tysiące kilometrów transportu.

Dostawa

Kilka lat temu standardem był czas dostawy 30-50 dni, o ile zakupiony przedmiot nie znajdował się w jednym z nielicznych magazynów zbiorczych w Czechach lub w Hiszpanii, co nie było standardem nawet w przypadku najdroższych przedmiotów. Przesyłka podróżowała z Chin do Polski w kontenerze drogą morską, w dodatku zazwyczaj z przesiadką w Rotterdamie, więc czekało się na nią bardzo, bardzo długo. Obecnie znaczna część towarów jest transportowana koleją i dwutygodniowy czas dostawy nie jest żadną rzadkością, a zdarza się i krótszy. Pierwsze zakupy z 11.11 dotarły do mnie po 8 dniach kalendarzowych, kilka kolejnych po 10, a większość po 11 dniach była w drodze do mnie z UP w hubie przeładunkowym w Lublinie.

Od czasu do czasu w opcjach dostawy na Aliexpress pojawia się możliwość przesyłki do paczkomatu DHL i z tej możliwości warto skorzystać, bo skraca to podróż przesyłki do punktu o kilka dni — w przypadku Pocztexu podróż z Lublina do drzwi pod Warszawą potrafi zająć nawet do 5 dni, a jeżeli kurierowi nie chce się wchodzić po schodach, a ma kilka przesyłek które nie mieszczą się w skrzynce na listy, to nawet dłużej.

Dygresja

Jestem człowiekiem, któremu jedno hobby zwykle wystarcza na około 10 lat. Poprzednim było gotowanie piwa i rzeczywiście tyle mniej-więcej to trwało, a obecnym zdają się stawać rowery jako narzędzia rozrywkowe, dostarczające przyjemności nie tylko wtedy, gdy się na nich jeździ. I nawet mi się ta wizja podoba.