Artykuły w blogu, strona 7

Chronologicznie posortowane wpisy w blogu.

Shifting, fixed

26.03.2024

Etykiety: diy, madeinchina, rower, tanio

Klamki Sensah Reflex, którymi zastąpiłem fabryczne Microshifty, przyszły z już założonymi linkami do przerzutek. Wychodząc z założenia, że jak się jest najludniejszym krajem na kuli ziemskiej, aspirującym do bycia mocarstwem, to trudno będzie zepsuć stalową linkę, pozostawiłem te majfrendoskie linki, no bo w końcu co się może stać? No i jak się okazuje w Chinach wszystko się da.

Shenanigans down the road

17.03.2024

Etykiety: aliexpress, madeinchina, rower, tanio

W jednym z wcześniejszych postów wspominałem o zawiłościach "zgodności komponentów różnych producentów z systemem Shimano Road" po tym, jak deklaratywnie zgodna z tym systemem przerzutka tylna nie-Shimano nie dogadywała się z deklaratywnie zgodną z tym systemem klamką nie-Shimano. Zainspirowało mnie to do bliższego przyjrzenia się temu kto z kim i jak mocno. Wnioski z eksperymentu nie są budujące, choć w swoim ogólnym wydźwięku pod pewnym względem wypadają całkiem pocieszająco.

Sensah, oh mah!

19.02.2024

Etykiety: aliexpress, diy, madeinchina, rower, tanio

Mój Trabant fabrycznie miał napęd firmy Microshift, obie przerzutki i sterujące nimi klamki, w postaci pełnej grupy R8. Przerzutkom wiele nie mogę zarzucić, robią co mają robić i to nawet całkiem sprawnie. Natomiast klamki to sprawa kontrowersyjna, i to nie tylko w kontekście estetyki (charakterystyczny wąs linki przerzutki, jak w starych klamkach Shimano STI), ale przede wszystkim ergonomii, choć do funkcjonalności również można było mieć uwagi. Stąd wziął się pomysł wymiany ich na nieco lepiej dopasowane do moich rąk.

Randonneur

16.02.2024

Etykiety: rower

Nie wiem co mnie podkusiło, ale zapisałem się na moją pierwszą imprezę rowerzystowską — 200 km brevet po pętli wokół Mińska Mazowieckiego, zahaczając aż o województwo lubelskie. Będzie jechane długo i daleko. m.in. przez słynne Wilkowyje, które w telewizyjnym serialu grały Jeruzal i Latowicz.

El Cheapo

08.02.2024

Etykiety: rant, rower, tanio

Przez internety przetacza się lawina opowieści z mchu i paproci, jakoby to influencerzy rowerowi wcale a wcale to nie byli na smyczy sponsorów, ktorzy każą im pompować sprzedaż drogich rowerów, bo na każdym rowerze można mieć przyjemność z jazdy (że jakoby również na tanim). A tu, o, mi tramwaj jedzie. Nie oszukujmy się, nie powiedzieliby niczego, co mogłoby choć trochę zdenerwować tych, którzy im płacą.