Artykuły w blogu, strona 8

Chronologicznie posortowane wpisy w blogu.

El Cheapo

08.02.2024

Etykiety: rant, rower, tanio

Przez internety przetacza się lawina opowieści z mchu i paproci, jakoby to influencerzy rowerowi wcale a wcale to nie byli na smyczy sponsorów, ktorzy każą im pompować sprzedaż drogich rowerów, bo na każdym rowerze można mieć przyjemność z jazdy (że jakoby również na tanim). A tu, o, mi tramwaj jedzie. Nie oszukujmy się, nie powiedzieliby niczego, co mogłoby choć trochę zdenerwować tych, którzy im płacą.

Sugar Free

11.01.2024

Etykiety: keto, lowcarb, żarcie

Wiosną 2023 roku przestałem jeść cukier (ogólnie, a nie tylko sacharozę) i wiele rzeczy od razu stało się prostsze, nie wspominając o tym, że i jednocześnie lżejsze. I o ile popularna obecnie dieta ketogeniczna być może nie jest dla wszystkich, tak niskowęglowodanowy styl żywienia już jak najbardziej.

2023, roweringowe podsumowanie

27.12.2023

Etykiety: podsumowanie, rant, rower

Pod wieloma względami rok 2023 był dla mnie rokiem zmian, a jedną z nich był rowering. Co prawda pierwszy rower (Dżajanta) kupiłem już wiosną 2022, ale służył mi on tylko do drobnych przejażdżek wokół komina, natomiast regularny rowering zaczął się na dobre od zakupu Boreyszy w lipcu 2023. I to na te pół roku spojrzę krytycznym okiem.

Dżajant - resurrection

24.12.2023

Etykiety: aliexpress, diy, giant, madeinchina, rower, tanio

Plan na zimę 2023/24 zakładał zrobienie z mojego Dżajanta najlepszej wersji siebie, edycja 2023 i mając właśnie to na względzie kupiłem sporo rzeczy zarówno od majfrenda, jak i w kraju. Gwoździem programu miała być wymiana napędu z archaicznego 3×6 na 1×10 (lub opcjonalnie 1×9 — na to również się przygotowałem, chociaż bardziej z przypadku niż z zamysłu), a do tego rower miał zostać odchudzony o kilka kilogramów. Nie obyło się bez przygód i kompromisów.

Zimowe kręcenie

14.12.2023

Etykiety: rower

W kraju naszym pięknym biało-czerwonym przyjemna pogoda do jazdy na rowerze trwa tylko przez kilka miesięcy w roku, a przez co najmniej 4 miesiące trudno jest traktować jazdę inaczej niż pokutę. Jeżeli ktoś nie ma oporów przed korzystaniem z siłowni, to utrzymanie formy zimą nie jest problemem, ale są tacy, którzy za nic nie dadzą się tam zaciągnąć. Dla takich ludzi są właściwie tylko dwie opcje.