Bardzo specjalne piwo
Opublikowano: 02.01.2014
Ostatnia modyfikacja: 10.01.2025
Podchodziłem do niego jak do jeża. Sama idea uwarzenia tego piwa wydawała mi się tak szalona, że potrzebowałem do tego specjalnej okazji, np. setnej warki czy czegoś podobnego. Niestety, przypadek sprawił że na setną warkę musiałem uwarzyć coś szybkiego i sprawa tego piwa odsunęła się w czasie o kilka miesięcy, o kolejnych 10 warek. Ale w końcu jest, od jakiegoś czasu już dojrzewa w butelkach i rozwija się w bardzo dobrym kierunku.
#110 Lou
inspirowane 1909 Maclay’s Oat Stout
Zasyp:
- słód pale 3,20kg
- słód owsiany 1,00kg
- słód barwiący 1400 EBC 0,50kg
- słód monachijski ciemny 0,30kg
- słód amber 0,20kg
- syrop inwertowany No.2 0,45kg
Chmiele:
- Challenger gran. 2012 6,5% a-k 50g
- Sybilla gran. 2012 6,5% a-k 10g
Drożdże: Wyeast 1728 Scottish Ale Dodatki różne:
- mech irlandzki 3g (gotowanie 10 min.)
- siemię lniane 25g (gotowanie 75 min.)
- korzeń lukrecji 15g (gotowanie 75 min.)
- barwnik karmelowy E150 9500 EBC 100g (gotowanie 10 min.)
Schemat zacierania:
- 67-66°C - 90 min.
- 75°C - 15 min.
Czas gotowania: 80 min. Schemat chmielenia:
- 60 min. - 50g Challenger
- 30 min. - 10g Sybilla
Wybicie 23 litry 15,5°Blg. Fermentacja w temperaturze 18°C przez 24 dni. Nagazowanie 2 vol. CO2.
Piwo jest niezwykłe, bogate. Piana niestety raczej kiepska, ale smak to feeria doznań - ciemne owoce, czekolada, jedwabiście kawowe, posmak lizaków z dawnych lat. I z każdym dniem coraz lepsze.