Po dwóch tygodniach zmagań z implementacją ActivityPub w Devlogu rzuciłem to jednak w diabły. Pokładane nadzieje okazały się płonne, a obietnica mobilnego klienta - niespełniona. Bez większego żalu skasowałem branch z zaczątkami kodu obsługi AP i znowu jestem w punkcie wyjścia, choć znowu mam pewien pomysł.