Duszony schab

Opublikowano: 18.07.2020

Ostatnia modyfikacja: 07.02.2024

2018

historia

newbury

Godzina 19:30 a w hotelu robotniczym w Newbury po korytarzach snują się zapachy odległych ojczyzn. Indie, Bangladesz, Sri Lanka, Indonezja, Jemen, RPA, Egipt i wreszcie polski, swojski zapach duszonej wieprzowiny i pieczonych ziemniaków z czosnkiem i rozmarynem.

Landlady z pubu nieopodal miała babcię Polkę. Normalne wojenne losy i tak dalej, babcia już dawno nie żyje, ale Crissie cały czas mówi o sobie, że ona jest z Manchesteru i ma polskie korzenie. I że to się świetnie składa, bo ona dawno już chciała mieć jakieś polskie danie w menu, tylko Polacy do niej nie przychodzą. Jak nie przychodzą, mówię, siedzą teraz na zewnątrz pod wiatą. A tam, tacy Polacy, gęby do ciebie nie otworzą, tylko chrzęszczą między sobą, jakby mogli to by tylko kartki pokazywali co chcą zamówić. Ty jakiś normalniejszy jesteś to mi powiedz co polskiego lubisz jeść. Jasne ma’am, co powiesz na schabowy smażony na smalcu, z zasmażaną kapustą i ziemniakami? Zawołała kucharkę żebym jej powtórzył, a ta już kręci nosem, że na smalcu nie można, że kotlet się długo smaży jak jest zamówienie bo nie może długo nasolony leżeć, że zasmażanej kapusty nie da się zrobić na zapas i trzeba będzie wyrzucać, no po prostu widać że jej wszystko nie pasuje. Ale że tak mi się głupio skojarzyła z pewnym akwarelistą, to palnąłem - a ty czasem coś z Austrią nie masz wspólnego? I trafiłem, normalnie psie szczęście. Ano mam mówi ona, ojciec mój rodzony Austriak mieszka w Reading. I dawaj opowiadać historię swojego życia. No niech cię diabli porwą kobieto, ale udało mi się jej wskoczyć między zdania i jakoś wykręciłem, że z austriackiej kuchni przyjął się u nas po drobnych modyfikacjach Tafelspitz i wszyscy już teraz mówią, że to nasze i w ogóle. Tamta promienieje, tak, tak, robimy Tafelspitz, to jest proste, można narobić na cały dzień i w 10 minut podać z puree. No dobra, ale co z kapustą, bo zasmażana nie pasuje? Coś wymyślę, do wieprzowiny kapusta to jest marriage made in heaven, na pewno wymyślę coś dobrego. I poleciała do tej swojej kuchni obmyślać dodatek z kapusty do duszonego schabu.

Crissie niezadowolona, bo miało być po polsku jedzenie. Ty tak poważnie z tą Austrią? Naprawdę po niej to widać? Skąd, kobieto, chciałem rozładować atmosferę, bo przyszła z tej kuchni jak kwoka której ktoś się wpycha na grzędę. Strzeliłem i przypadkiem trafiłem, to co, robimy tę wieprzowinę po galicyjsku?

Mam przyjść w sobotę przed południem i pokazać jak się robi duszony schab więc musiałem dziś przećwiczyć na swoim. Jak wychodzi na mięsie z Tesco, to wyjdzie na każdym innym.